Czerwona tarcza słońca coraz szybciej chyliła się ku
zachodowi . Ostatnie długie promienie przetykały łagodnie czuby najwyższych
sosen, wzniecając kręgi iskier w napotkanych pojedynczych płatkach śniegu .
Dobiegał końca kolejny, mroźny grudniowy dzień . Odsunęła się od okna i
spojrzała w stronę swojej młodszej siostry zawzięcie z kimś piszącej . Nawet
nie zauważyła kiedy na podjeździe przed domem zaparkował czarny samochód . Gdy
odwróciła wzrok spojrzała na wysokiego chłopaka wysiadającego z pojazdu .
Momentalnie pobiegła w kierunku drzwi i zanim chłopak zdążył zapukać ona już je
otworzyła . Rzuciła się chłopakowi na szyję po czym złożyła delikatny pocałunek
na jego ciepłych ustach . Tak, stęskniła się za nim podczas tej kilku
miesięcznej rozłąki . Spojrzała w jego oczy w których dostrzegła iskierki
radości . Delikatnie się uśmiechnęła po czym odsunęła się pozwalając ściągnąć
mu kurtkę, buty oraz czapkę . Po chwili wciągnęła go za rękę do salonu . Jej
tata podszedł do niego i uścisnął jego dłoń mówiąc, że cieszy się, że
przyjechał . Po chwili usłyszałaś przy swoim uchu ‘’ mam coś dla Ciebie ‘’ .
Odwróciła się do niego przodem po czym spojrzała na niego uważnie i delikatnie
przygryzła dolną wargę . Chłopak wyciągnął z kieszeni spodni pudełeczko lecz
zanim je otworzył kazał jej się odwrócić do siebie tyłem . Wykonała polecenia
chociaż strasznie chciała się odwrócić . Po chwili poczuła na swojej szyi coś
chłodnego . Delikatnie dotknęła naszyjnika zdobiącego jej szyję palcami
przesuwając po misternym serduszku . Podeszła do lustra powieszonego na ścianie
w korytarzu i wpatrzyła się w swoje odbicie . To co ujrzała było zadziwiające .
Ponownie przesunęła palcami po serduszku, które okazało się być wysadzane
małymi diamencikami . Po chwili zauważyła za sobą postać chłopaka .
- Wiesz, jak zobaczyłem ten naszyjnik to od razu pomyślałem
o Tobie . – wyszeptał po czym złożył delikatny pocałunek na jej policzku .
- Ten naszyjnik jest cudowny . – wyszeptała cały czas
przebiegając palcami po naszyjniku .
Odwróciła się do niego przodem po czym ułożyła dłonie na
jego karku i spojrzała w jego oczy . Chłopak pochylił się i pocałował ją
delikatnie w kąciki ust . Ona rozchyliła wargi, więc odpowiedział jej głębokim,
ognistym pocałunkiem . Trwali tak złączeni, aż wydawało się, że można usłyszeć
syk unoszącej się z ich ciał pary . Kiedy chciał się cofnąć, przytrzymała go ustami
. Nie chciała opuszczać tej pięknej krainy, do której zawędrowała dzięki niemu
- chciała aby ta chwila trwała wiecznie . Po chwili słysząc głośne
odchrząknięcie odsunęli się od siebie .
- Taaato, czy ty zawsze musisz nam przeszkodzić .? – jęknęła
patrząc na mężczyznę stojącego w wejściu do korytarza .
On jedynie pokiwał głową i wrócił do salonu . Tak,
wiedziała, że chodzi mu o jej młodszą siostrę bo jego zdaniem ma jeszcze czas
na całowanie się i nie powinni dawać jej ‘’ złego ‘’ przykładu . Weszli do
salonu i usiedli na sofie po czym przytuliła się do niego układając głowę na
jego klatce piersiowej . Po chwili w swoim uchu usłyszała krótkie ‘’ kocham Cię
najmocniej na świecie młoda ‘’ .
--------------------------
Dodaję odcinek od nowa bo tamten był do kitu . Liczę na dużo miłych komentarzy < 3 . Zapraszam na bloga mojej przyjaciółki < 33 .